
Korzystając z okazji, kupiłam niedawno na bazarku taki pęk pokrzywy i część ususzyłam, część dodałam do sałaty, a z resztki zrobiłam lemoniadę. Do lemoniady dodałam oczywiście sok z limonki i cytryny. Wcześniej pokrzywę zalałam wodą o temperaturze ok. 90 stopni i wystudziłam. Taki schłodzony napój jest bardzo orzeźwiający i odżywiający. Jeżeli masz wyciskarkę do owoców i warzyw, możesz wycisnąć sok ze świeżo zerwanej pokrzywy, dodać limonkę, cytrynę, odrobinę miodu. Nie tylko odżywi, ale jest również doskonałym antydepresantem. Zielarze przypisują jej działanie lecznicze, uważają, że jest naturalnym antybiotykiem.
Ja już dawno przekonałam się do pokrzywy. Wyjątkowo w tym roku rozszerzyłam jej zastosowanie. Już nie tylko napary z pokrzywy, ale lemoniady, sałatki, koktajle, na stałe zagościły w moim menu zdrowych obsesji. I na dobre mi to wychodzi, kiedy tylko częściej po nią sięgam. Bardzo polecam! :)
ciepłe pozdrowienia,
A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz